Etykiety

obiad (83) dieta (78) dietetyczny obiad (60) kolacja (48) dietetyczna kolacja (37) przystawka (25) dietetyczne śniadanie (15) deser (14) śniadanie (14) dietetyczny deser (12) obiad do pracy (8)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dietetyczna kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dietetyczna kolacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 listopada 2015

faszerowany bakłażan - pyszne, zdrowe danie bez mięsa

Witajcie!

Dziś bakłażan. Faszerowany ryżem i warzywami. Bez mięsa.  
Pyszne danie na obiad bądź kolację. Można zrobić dzień wcześniej, a później albo upiec, albo odgrzać w piekarniku.

Nadaje się do pracy - nawet do odgrzania w mikrofali. Ser nie jest już tak chrupiący jak zaraz po upieczeniu, ale da się zjeść.

Lubię takie jedzenie :) Wygląda i smakuje obłędnie. I da się bez mięsa.
Zapraszam na syty posiłek dla dwóch osób, poniżej składniki i sposób przygotowania.

Składniki:
  • 2 bakłażany
  • ryż basmati - 1 woreczek
  • 4 pieczarki
  • 1 cebula
  • 1 papryka
  • żółty ser - 1/2 szklanki startego
  • sól, pieprz, świeża pietruszka (natka)
  • oliwa

Przygotowanie:

Ryż gotujemy al dente.
W trakcie gotowania się ryżu przygotowujemy resztę składników.
Cebulę i paprykę kroimy w drobną kostkę, podduszamy na oliwie. Dodajemy drobno pokrojone pieczarki. Dusimy chwilę, mieszamy i przyprawiamy solą i pieprzem.
Bakłażana wydrążamy łyżką. Ja jego środek dodałam do innej potrawy, ale można pokroić i dodać do farszu.
Łączmy wszystkie składniki, dokładnie mieszamy, próbujemy i ewentualnie jeszcze przyprawiamy, dodajemy też posiekaną pietruszkę. Nadziewamy bakłażana.
Posypujemy startym, żółtym serem i wkładamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na 20-30 minut.




Takim bakłażanem nie powstydzicie się podając na proszony obiad czy kolację. Zwłaszcza gdy towarzystwo nie przepada za mięsem ;)








Bardzo lubię faszerowane warzywa. Paprykę, cukinię i bakłażana robię najczęściej. Przygotowanie nie zajmuje wiele czasu, składniki można dowolnie zmieniać. Często ich skład zależy (w moim przypadku) od zawartości lodówki i szafek.

Jak Wasze faszerowane warzywa? Lubicie? Robicie? Chętnie pooglądam u Was :)

Smacznego!


czwartek, 15 października 2015

coś smacznego na pierwsze bądź drugie śniadanie albo na kolację

Witajcie!
Dziś kilka propozycji na śniadanie albo kolację. Szybkie w przygotowaniu, smaczne i zazwyczaj dietetyczne - albo inaczej mówiąc: zdrowe i mało kaloryczne.

Koktajl - to coś, co na wiosnę i lato najczęściej gościło u mnie na pierwsze śniadanie. Teraz częściej na drugie śniadanie, bo na 1 staram się zjeść coś ciepłego.
Tutaj poniżej jarmuż, banan i pomarańcza z dodatkiem siemienia lnianego i nasion chia. Nasiona dosypywałam zaraz po przygotowaniu koktajlu, mieszałam i szłam pod prysznic. Wracałam, nasionka lekko napęczniały i wg mnie koktajl był idealny do zjedzenia. Czasami dodaję jeszcze otręby, płatki owsiane czy orzechy. Generalnie mieszam ze sobą wszystko ;)

Kolejna propozycja to jajko - bardzo lubię praktycznie w każdej postaci. Zarówno sadzone, jajecznicę, czy na twardo. Na kanapce i w sałatce. Zawsze staram się zjeść je z dodatkiem warzyw, takich, które akurat mam. Jednak chyba najbardziej pasuje mi z pomidorem bądź świeżym, zielonym ogórkiem.

Rano nie zawsze mam czas na przygotowanie, więc częściej pojawia się w weekend bądź wieczorową porą.





Koniecznie na śniadanie, koniecznie jesienno-zimową porą.
JAGLANKA! 
Moja z dodatkiem kakao, płatków migdałowych, banana i orzechów. Gotowana na mleku sojowym. Pamiętam, że jak ją jadłam cieszyłam się jak dziecko tłumacząc sobie, że to takie pyszne, dietetyczne śniadanie - a w sumie czekoladowa rozpusta :)
Porcja w sumie niewielka, ale bardzo sycąca. No i z kaszą jaglaną, uznaną za najzdrowszą z kasz. PYCHA!




Makrela - u mnie kupiony w Lidlu wędzony płat. Zjadłam na kolację wraz z sałatą i pomidorem. Do tego ciepła herbata z miodem, cytryną i imbirem i jest pysznie :)


Z racji pogody obecnie na śniadania królują u mnie płatki na mleku, jaglanki, owsianki i tego typu wynalazki, natomiast kolacja to różnie, bo wszystko zależy od czasu. Co nie zmienia faktu, że najbardziej lubię proste, szybkie w przygotowaniu dania.
Jak wyglądają u Was śniadania i kolacje? Chętnie ściągnę kilka pomysłów z Waszych blogów! :)


Smacznego!

czwartek, 23 kwietnia 2015

dietetyczne danie: kotlety jaglano-warzywno-mięsne

Witajcie!

Dziś dietetyczne kotlety z piekarnika. Kotlety są z mięsem, ale sami zobaczycie, że można je spokojnie pominąć w przygotowaniu takich kotlecików. Są dobre na kolację, drugie śniadanie bądź jako przekąska w podróży. Robi się je dość szybko i przede wszystkim łatwo. 
Zapraszam!




Składniki (na 9 sporych kotletów):

  • 1 bakłażan
  • 1 papryka czerwona
  • 1 cebula
  • kasza jaglana 1/2 szklanki
  • 30 dkg mięsa mielonego (u mnie indyk i kurczak)
  • olej rzepakowy
  • przyprawy i zioła do smaku: sól, pieprz, nać pietruszki, majeranek

Przygotowanie:
Kaszę jaglaną ugotować i wystudzić. Bakłażana (obrałam ze skórki, żeby było delikatniej), paprykę i cebulę pokroić w drobną kosteczkę i poddusić na oleju rzepakowym, nieco przyprawić.
Do miseczki dodać kaszę, mięso mielone, podduszone warzywa oraz przyprawy i nać pietruszki oraz całość dokładnie wymieszać.



Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy nasze kotlety. Ja formowałam w foremkach, ale spokojnie można użyć rąk, bądź łyżek. Z podanej porcji udało mi się zrobić 9, choć przyznam, że nie były równe, ale chciałam wykorzystać całość na raz, bo miejsca brakowało :)





Kotlety pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 30 minut. Pod koniec pieczenia przewróciłam je na drugą stronę.








Kotlety udało się uformować bez jajka. Nie rozwalały się. Były smaczne. Jako dodatek polecam sos pomidorowy (może być ketchup) albo tzatziki. Kotlety smakowały na ciepło i zimno.

Smacznego!

poniedziałek, 23 lutego 2015

obiad do pracy #6

Witajcie!

Dzisiaj w ramach obiadu do pracy dietetyczne burgery z kaszy gryczanej niepalonej i mięsa mielonego z indyka, podane z zieloną fasolką szparagową. Mam nadzieję, że zabrzmiało wystarczająco zachęcająco i czytacie dalej :)

Zapraszam!




Składniki na 6 burgerów:

  • 1/2 szklanki suchej kaszy gryczanej niepalonej
  • 1 szklanka mięsa mielonego (u mnie mięso z piersi indyka)
  • 1 jajko
  • 2 spore łyżki płatków jaglanych
  • przyprawy do smaku: sól himalajska, pieprz ziołowy, mieszanka suchych ziół

Przygotowanie:
Zaczynamy od ugotowania al dente kaszy gryczanej, należy ją ostudzić. Następnie mieszamy ze sobą wszystkie składniki i formujemy kotlety. Układamy je na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na około 25-30 minut. W połowie pieczenia przewracamy kotlety na drugą stronę.

Do masy dodałam płatków jaglanych żeby nieco ją zagęścić, robiłam już podobne kotlety z płatkami owsianymi, otrębami, więc teraz była pora na płatki jaglane. Idealnie zagęściły masę, były taką namoczoną bułką w standardowych kotletach mielonych.




Kotlety zjadłam z zieloną fasolką szparagową (z mrożonki) - były pyszne, choć przyznam, że pewnie jeszcze lepsze byłyby z jakimś sosem, np. naturalny jogurt z przyprawami i czosnkiem. Sos by nieco nawilżył te kotlety.







Mam nadzieję, że Was zachęciłam i spróbujecie zrobić podobne burgery. Grunt to eksperymentować. Mój pracowy obiad był przepyszny, zdrowy i dietetyczny :)

Smacznego!


piątek, 30 stycznia 2015

propozycja obiadowa - makaron ze szpinakiem

A dzisiaj przepis na prosty i smaczny makaron ze szpinakiem.




Składniki:

  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • makaron - u mnie szpinakowy
  • sól, pieprz do smaku
  • olej rzepakowy
  • ser pleśniowy - opcjonalnie
Przygotowanie:
Nastawiłam wodę na makron i go ugotowałam al dente. W czasie gotowania się makaronu, na patelnię wylałam nieco oleju rzepakowego, dodałam drobno pokrojoną cebulę i czosnek. Chwilę poddusiłam, zgarnęłam na bok i dodałam zamrożony szpinak. Cebulę i czosnek wyłożyłam na wierzch szpinaku, żeby nieco go ocieplić. Tak odwracałam kilka razy żeby szybciej był gotowy.

Gdy szpinak był prawie gotowy, posoliłam i popieprzyłam do smaku. A gdy woda już praktycznie odparowała dodałam ugotowany makaron. Całość wymieszałam i chwilę podgrzałam. Wyłożyłam na talerz dodając nieco sera pleśniowego do smaku. Do sosu nie dodawałam żadnego serka, śmietany czy jogurtu, ale oczywiście można.



Całość prezentowała się ładnie i przede wszystkim było smaczne. Generalnie nie przepadam za szpinakiem, ale w takiej formie wraz z serem pleśniowym było super.




Do szpinaku można dodać serka mascarpone - będzie kremowy sos, albo jogurtu naturalnego - wtedy też będzie sos, ale dietetyczny, a przy użyciu makaronu pełnoziarnistego będzie to bankowo dietetyczne danie. :)


Smacznego!


wtorek, 13 stycznia 2015

dietetyczna zupa: czerwona zupa z zielonej soczewicy

Witajcie!
Lubię zupy, zwłaszcza jesienno-zimową porą, kiedy jest zimno i ponuro. Staram się wtedy przygotowywać zupy, które są smaczne, szybkie i rozgrzewające. Króluje oczywiście najtańsza zupa świata, czyli cebulowa!

A dzisiaj zupa z zielonej soczewicy.

Jak wiemy soczewica zawiera dużo białka, niektórzy mówią nawet, że jest dobrą alternatywą dla mięsa, ale ja jako prawdziwy mięsożerca raczej tak nie uważam, ale jako dodatek jest pyszna :) Dodatkowo soczewica zawiera potas i kwas foliowy.




Podążając za poradnikiem zdrowie poniżej wartości odżywcze soczewicy.

Średnia wartość odżywcza ugotowanej (bez soli) soczewicy w 100 g:
Wartość energetyczna - 116 kcal
Białko ogółem - 9,02  g
Tłuszcz - 0,38  g 
Węglowodany - 20,13  g (w tym cukry proste 1,80)
Błonnik - 7,9 g

Zielona soczewica sama w sobie ma mało ciekawy smak, jest dość delikatna. Połączenie z pomidorami, czosnkiem i ziołami zapewni nam ciekawy posmak i czerwony kolor. No i jakby nie patrzeć będzie to dietetyczna zupa. Polecam!

Składniki:

  • 1/2 szklanki zielonej soczewicy
  • 1/2 czerwonej cebuli (można użyć zwykłej, ja nie miałam)
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 listki laurowe
  • kilka kulek ziela angielskiego
  • kilka kulek pieprzu kolorowego
  • sól, pieprz, chili, zioła - do smaku
  • 1 puszka pomidorów
  • 4 suszone pomidory
  • olej rzepakowy
  • woda - około 2-3 szklanki
Przygotowanie:

Cebulę i czosnek posiekać, dodać do garnka z grubym dnem polanym olejem rzepakowym. Podduszamy, dodajemy pokrojone suszone pomidory i przyprawy. Mieszamy, dusimy chwilę i dodajemy pomidory w puszcze oraz wypłukaną w zimnej wodzie soczewicę. Mieszamy całość, chwilę dusimy i dodajemy wody. Na początek około 2 szklanki. Ilość wody zależy od tego jak bardzo gęstą zupę chcecie mieć. Całość gotujemy na niewielkim ogniu około 40 minut.




Pracy z samym przygotowaniem wiele nie ma - czyli jest to danie, jakie lubię: dość szybkie, smaczne, proste i dietetyczne! :)

Smacznego!

wtorek, 6 stycznia 2015

zdrowe śniadanie z awokado w roli głównej

Witajcie!
Dziś zdrowe śniadanie.
Ostatnio kupiłam sporo awokado, bardzo słabo dojrzałe, ale teraz po kilku dniach robią się idealne :) Dlatego też dzisiaj na śniadanie zjadłam pastę z awokado, pozostałe sztuki zużyję pewnie do koktajlu albo sałatki.
Zapraszam!



Składniki:

  • 1 dojrzałe awokado (moje było dość małe)
  • 50 g białego chudego sera
  • sól, pieprz do smaku
  • 5 migdałów
  • kropla soku z cytryny
  • pieczywo - u mnie bułka pełnoziarnista
Przygotowanie:

Awokado obrałam ze skórki, drobno pokroiłam dodałam do miseczki, delikatnie skropiłam cytryną (głównie po to, by awokado nie ściemniało). Dodałam też 50 gram białego chudego twarogu, rozdrobniłam widelcem i wymieszałam z awokado. Przyprawiłam solą i pieprzem oraz dodałam pokrojone na kawałki migdały. Całość dokładnie wymieszałam i podałam na bułce pełnoziarnistej wraz z pomidorkami koktajlowymi.




Pasta była idealna. Gładkość i delikatność awokado i serka została przełamana migdałami, które co jakiś czas pojawiały się do rozgryzienia. Ciekawy efekt smakowy.
Kanapki zjadłam popijając zielono-miętową herbatą z plasterkiem suszonego pomarańcza.

Takie kanapki polecam na śniadanie, drugie śniadanie bądź kolację.














Lubicie takie pasty? Robicie samodzielnie? Jeśli tak, chętnie zobaczę :)



Smacznego!

środa, 3 grudnia 2014

dietetyczny obiad: pieczony łosoś z frytkami z marchewki i batatów

Dzisiaj szybki post z jednym z moich ostatnich rybnych obiadów.  

Pieczony łosoś i frytki, ale nie takie zwykłe ziemniakowe, a z batatów i marchewki. Wyszło pysznie. Do tego sos tzatziki i gotowe :)

jakość zdjęcia masakryczna, ale było już bardzo późno - musicie uwierzyć, że wyglądało ładnie :)
Lososia upiekłam na cytrynie, dzięki temu był bardzo soczysty. Dodatkowo pokroiłam w paski marchewki i batata. Polałam olejem rzepakowym, przyprawiłam ziołami i upiekłam. W tzw. międzyczasie przygotowałam sos tzatziki. Całość była idealna. Bardzo lubię takie dania.

Poniżej dania z przepisami na pieczonego łososia, zazwyczaj robię podobnie, dlatego też nie powtarzam przepisu:
łosoś - wersja 1 
łosoś - wersja 2 
łosoś - wersja 3 

A poniżej zdjęcia pieczonego łososia z warzywami. Tym razem łosoś był w kawałkach. 



Muszę przyznać, że pieczony łosoś i warzywa to jedno z moich ulubionych dań. Niestety ze względu na połączoną kuchnię z pokojem i zapach jaki powstaje po pieczeniu ryby - danie to robię raz na jakiś czas. Ale uwielbiam! :)

Smacznego!


piątek, 5 września 2014

dietetyczne grillowane kotleciki z mielonej wołowiny

Niektórzy z Was już wiedzą, że nie robię zwykłych kotletów mielonych. Moje są zazwyczaj pieczone w piekarniku. Ostatnio byłam u znajomych na grillu, który organizowany był z okazji zakończenia wakacji, pomyślałam, że takie kotlety będą miłą odmianą dla tłustej karkówki i kiełbasy, która podawana jest standardowo.

Kotleciki z grilla - z płatkami owsianymi, otrębami i mnóstwem składników. 

Zapraszam!

zdjęcie zrobione, jak już kotlety znikały z talerza :)


Składniki:
  • 40 dkg mielonej wołowiny
  • czerwona papryki - 1/4 sztuki
  • por - 5 cm
  • cebula - 1/2 małej sztuki
  • pieczarka - 1 sztuka
  • czosnek - 3 ząbki
  • jajko - 1 sztuka
  • płatki owsiane - garść
  • otręby - 2 łyżki
  • olej rzepakowy - 1 łyżka
  • przyprawy do smaku: imbir, chili, pieprz ziołowy, sól morska
Przygotowanie:
  • Paprykę, pora, cebulę, pieczarkę i czosnek kroimy w bardzo drobną kostkę i dusimy na patelni polanej olejem rzepakowym. Dodajemy przyprawy. Dusimy po to, by warzywa się przegryzły i zmiękły. Odstawiamy do ostygnięcia.
  • Do mięsa dodajemy płatki, otręby, jajko i mieszamy. Dodajemy uduszone warzywa i dokładnie mieszamy.
  • Formujemy kotleciki i układamy na grillu (u mnie skończyło się na formowaniu kotlecików i ułożeniu ich w pojemniku do przechowywania żywności.



Kotleciki można upiec w piekarniku - pokazywałam już Wam przepis, który został ciepło odebrany, jest TUTAJ 
Tym razem zostały upieczone na grillu i nieskromnie muszę przyznać, że znowu wyszły pyszne :)

Smacznego!


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

dietetyczna zupa-krem z żółtej cukinii

Jak wiecie jakiś czas temu dostałam sporo cukinii, oprócz marynowanej, którą pokazywałam TUTAJ zrobiłam też nieśmiertelną jak dla mnie zupę-krem. Choć, mimo przygotowywałam ją wielokrotnie, pierwszy raz z żółtej cukinii.



Składniki:
  • 2 spore cukinie
  • 2 średnie marchewki
  • 1 mała cebula
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz
  • bulion lub woda
  • oliwa
Przygotowanie:
  • garnek z grubym dnem polewamy oliwą i wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę, delikatnie dusimy
  • w międzyczasie dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię, mieszamy i dusimy
  • dodajemy pokrojoną w plasterki marchew, mieszamy, przyprawiamy, dusimy





  • jak warzywa będą nieco podduszone zalewamy całość bulionem i gotujemy do miękkości warzyw, jeśli nie mamy bulionu, możemy zalać wodą, wtedy należy dodać ziele angielskie i listek laurowy, żeby nieco podkręcić smak
  • zestawiamy z gazu, miksujemy blenderem i zupa gotowa :)
  • możemy dodać ziemniaka, ziemniak sprawi, że zupa po zmiksowaniu będzie bardziej gładka, jedwabista




Zupa wyszła bardzo dobra, zarówno od razu po przygotowaniu, jak i na drugi dzień odgrzana w mikrofali w pracy. Polecam, póki jeszcze mamy cukinię, nie dość, że jest mega dobra to ma też bardzo dobrą cenę :) Korzystajmy!

Dodatkowo cukinia to (w 100g) tylko 16 KCAL! :)

A powtarzając za PORADNIKIEM ZDROWIE : cukinia zawiera potas, żelazo i magnez oraz witaminę A, C, K, PP i B1, beta karoten. Zaletą cukinii jest to, że nie odkładają się  w niej metale ciężkie. Może być jednym z pierwszych warzyw jakie podaje się małemu dziecku.


Smacznego!